Happy-Go-Lucky

6 01 2009

Jak co czwartek, w ramach Strefowych wypadów kinowych, wybrałyśmy się na film do Arsu. Tym razem padło na “Happy-Go-Lucky” Mike’a Leigh. Film miał być o tym co nas uszczęśliwia, nas natomiast jednogłośnie przygnębił.

Jakie to smutne, że szczęście przestało już być dążeniem, pragnieniem, stało się obowiązkiem.





I po Szafie…

13 12 2008

W imieniu Opłatka Maltańskiego i Strefy Antystres chcemy podziękować wszystkim, którzy postanowili podzielić się swoją Szafą z potrzebującymi.

Niech Endorfiny będą z wami:)).

Kapituła obok Szafy

Kapituła obok Szafy

Zebralismy się o czasie, no i tu niespodzianka, bo TVP Kraków, do której wysłaliśmy informacje o akcji stawiła się też punktualnie.  Zaowocowało to relacją w Kronice, oraz ekstra porcjami surówek na stołówce bo mnie Panie rozpoznają jako Szafowego zbieracza:).

Po tym występie, to Marcin juz może tylko w Jak oni spiewaja się wykazać, no jeszcze zostaja łyżwy...

Po tym występie, to Marcin juz może tylko w Jak oni spiewaja się wykazać, no jeszcze zostaja łyżwy...

Było bardzo miło…

Grunt, to obrać właściwy punkt widzenia...

Grunt, to obrać właściwy punkt widzenia...

...i skoncentrować się na tym co istotne.

...i skoncentrować się na tym co istotne.

a efekty się same pojawią

a efekty się same pojawią

troche tego było...

troche tego było...

mozna się było zagubić...

mozna się było zagubić...

ale w końcu udało się wszsytko uporządkować...

ale w końcu udało się wszsytko uporządkować...





Z Szafy do Szafy

3 12 2008

Trochę zamarudziliśmy ostatnio, ukryliśmy się w domowym zaciszu. Trzeba było się odstresować, odpocząć, zresetować. Ale oto Strefa Antystres Reaktywacja! A sprawa warta uwagi…

Szukajcie!
A znajdziecie zapewne w swoich szafach
coś czego już nie nosicie a może spodobać się
i przydać ludziom których nie stać na nowe ubrania.

Do dzieła! Mole atakują!

Czas na świąteczno-zimowe porządki.

Z Szafy do Szafy!
Niech endorfiny, dobre chęci i zapał będą z wami!

Spotykamy się 7 grudnia o 15.00 w Cafe Szafe,
aby przekazać zebrane ubrania organizatorom Opłatka Maltańskiego,
którzy następnie przekażą je potrzebującym.

UWAGA!!!

Prosimy, aby każdy element ubrania był wyprany, wyprasowany i zapakowany w jakiś worek,

reklamówkę, etc. Szczegóły na:

www.oplatekmaltanski.org

Serdecznie zapraszamy:

Aneta – manto

Marta i Monika – Za Siedmioma Górami

Marcin – Opłatek Maltański

zaproszenie-z-szafy-do-szafy





HYMN

19 09 2008





TAI CHI NA DZIEŃ DOBRY vol. 2

9 09 2008

Kolejne Tai Chi już w najbliższą sobotę 13 września. Spotykamy sie o 11.00 pod bramą do Parku Jordana od al. 3 Maja. W razie deszczu o 11.00 w Medicorze ul. Karmelicka 10.

Zapraszamy serdecznie do wspolnego uspokajania dusz:))





TAI CHI NA DZIEŃ DOBRY

30 08 2008

O Matko! Co to był za tydzień. Stresssssssssssssssssssssss, stresssssssssssssssssssssssssssssssssss i jeszcze większy stressssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssss. W piątek napięcie sięgnęło zenitu a potem wreszcie świadomość weekendu. Rozłożyło mnie totalnie. Jedyne co byłam w stanie zrobić to położyć się i leżeć i poddać się niemocy i bólowi głowy.

Sobota rano – już lepiej, ale głowa wciąż boli i nic się nie chce, a tu warsztaty TAI CHI, które sama namotałam. Po cholere sobie pomyślałam, ale skoro sie powiedziało a ….

Ludmiła Petrenko - mistrz ceremonii....

Ludmiła Petrenko - mistrz ceremonii....

Wsiadłam na rower i pojechałam. Okazało się, że nasz główny Mistrz Ceremonii Ludmiła Petrenko z Medicoru już jest na miejscu, juz jest trochę ludzi. Ludmiła porosdawała koszulki, znalazła odpowiednie po temu miejsce i zaczęło się.

)

zapał jest, koordynacja przyjdzie z czasem:)

O Tai Chi tylko do tej pory słyszałam i podejżewałam, że to może być coś co mi się spodoba. Ale rzeczywistość przerosła moje oczekiwania.

ocean spokoju

ocean spokoju

Z kazdą chwilą czułam, że pomimo niedociągnięć rytmicznych, braku koordynacji ruchów z oddechem napięcie znika. Spokój spływa ne ciało i umysł i tak juz moge płynąć po wieki wieków. No jeszcze musze nad mięśniami nóg popracować, bo prawie wszystkie ćwiczenia są w lekkim przysiadzie i to nie jest takie hop siup. Kroków to już całkiem nie łapalam, ale się nauczę.

)

Ludmiła zadowolona z postawy grupy:)

Nauczę się bo postanowiłam absolutnie chodzić na tai chi regularnie, zaczynam we wtorek w Medicorze, pod czujnym okiem Ludmiły.

Tajna broń Ludmiły.

Tajna broń Ludmiły.

Ludmiła zrobiła jeszcze bardzo efektowny pokaz uładu z wachlarzem, i pomyśleć, że wachlarz to broń… Potem jeszcze zbiorowa forka na dowidzenia i postanowieie, że spotykamy sie 13 września w tym samym miejscu.

za dwa tygodnie w tym samym miejscu

za dwa tygodnie w tym samym miejscu

Mam nadzieje, że nie będzie padać… No a nawet jeśli będzie, to na pewno moc naszego piania stojąc na jednej nodze, przegoni chmury i wszelkie złe moce.

Do piania! Wystąp!

Do piania! Wystąp!

No tak bo zapomniałam dodać, że pieliśmy wszyscy, coby rozgonić czarne chmury zbierające się nad Parkiem Jordana. Pomogło na tyle, że nawet pokazało się słońce.

Ja po zajęciach dostałam takiego napędu, że posprzątałam mieszkanie i napisałam pół biznesplanu:)). A co będzie jak zacznę koordynować ruchy i zgrywać je z oddechem?

Obierz właściwy kurs!

Obierz właściwy kurs!

www.kursnakurs.pl





GIEłDA WYMIANY KSIążKI, WRAżEń I MYśLI

23 08 2008

No to wystartowaliśmy.

Wymieniliśmy.

Zwyciężyliśmy.

Było fajnie będzie jeszcze fajniej. Najpierw zameldowałam się w Kolanku No 9 ja, potem pojawiła się Monika a potem………………………………………………………………………………………………………………………………………..

Telewizja Kraków. A ja się nawet nie umalowałam…

Na szczęście pojawił się jeszcze Konrad, tak że Media mogły czynić swoją powinność. Uczyniły i owszem, potem w Kronice było widać głównie moje plecy:)).

No grunt w życiu to mieć dobre plecy.

Monika i Konrad w intelektualnym uścisku.

Monika i Konrad w intelektualnym uścisku.

Wyzbyłam się Gottlandu Szczygła. Ostatnio lektura tej właśnie książki sprawiła mi ogromna przyjemność. Taka historia Czech poznawana poprzez historie konkretnych ludzi – Baty, Vondrackowej, autora pomnika Stalina. Jak Szczygieł jako prowadzący talk show niczym mnie nie zachwycil, tak Szczygieł pisarz/reportażysta ujął mnie absolutnie. A że Czesi ujmują mnie już od dłuższego czasu, to książka bła wyjątkowo ujmującym uzupełnieniem mojej “pepikowej” fascynacji.

Oto radość czytelnika...

Oto radość czytelnika...

Gottlandzie płyń po morzach i oceanach.

Nie żeby tylko sami znajomi...

Nie żeby tylko sami znajomi...

W końcu pojawiła się Basia, i impreza się rozwinęła.

Barbarrrra i chwila skupienia.

Barbarrrra i chwila skupienia.

Barbarrze udało mi sie wydrzeć Romę Ligocką, Kobiete w podróży. Lektura zaległa, może wreszcie uda mi się to przeczytać. Dopadłam też książkę Skafander i motyl, Jean-Dominique Bauby. No zobaczymy, zobaczymy…

5 min dla patrona

5 min dla patrona

Teraz pozostaje tylko czytać i czekać na kolejne spotkanie z serii, ciekawe co ludzie przyniosą.

W Kolanku mieliśmy jeszcze trochę atrakcji:). Monika zamówiła sobie pyszna zupę meksykańska ja naleśniki z nadzieniem chińskokurczakowym – mniam. Deser w postaci lodów i szarlotki na ciepło z sosem waniliowym też okazał się miłym ornamentem tego dnia – jakby to pewnie napisał Konrad.

i wszyscy żyli długo i szczęśliwie...

i wszyscy żyli długo i szczęśliwie...





AMSTERDAM

17 08 2008

Z przyjemnością donosimy, że Strefa Antystres rozpoczęła działalność misyjną na terenie Europy. Nasza delegatka Aneta rozpoznała relaksacyjny grunt w Amsterdamie…

Delegatka Aneta

Delegatka Aneta





WARSZTATY TECHNIK RELAKSACYJNYCH

16 08 2008

Tym razem pogoda niczego nam nie może pokrzyżować. Możemy być spokojni… Tak pisałam nie cały tydzień temu. Okazało się jednak, że rzeczywistość wyprzedziła moje wyobrażenia, czy tez wyobraźnia nie sprostała faktom.

Autorka nie dojechała, deszcze – a jednak pogoda. Na szczęście Księgarnia Bona ugościła wszystkich, którzy pojawili się na warsztatach, a że to miejsce miłe i wielce klimatyczne, to i STREFA ANTYSTRES znalazła przystań przy stoliku z kawą i książką.

Warsztaty miała poprowadzić Dagmara Gmitrzak – miała i obiecała, że następnym razem dojedzie:). Mamy nadzieje, że nie będzie padać.

Konrad. Niedoszły mistrz wywiadu, trafnych pytań i ciętej riposty.

Konrad. Niedoszły mistrz wywiadu, trafnych pytań i ciętej riposty.

Skoro nie było autorki, stworzyliśmy krytyczny stolik recenzencki. Konrad gruntownie przygotował się do niedoszłego spotkania z autorką – był skarbnica wiedzy i duszą towarzystwa. No do tego to nawet książki nie musiał czytać:).

Stoliczku nakryj się!

Stoliczku nakryj się!

Kawa mniam, Bona przyglądała nam się z ukosa, czy aby pochodzenie mamy odpowiednie.

Myśląca strefa relaksacyjna...

Myśląca strefa relaksacyjna...

Siedzimy i myślimy, myślimy i myślimy, może coś wymyślimy…

)

No może coś wysiedzimy...:)

No i ciasteczka były boskie...

No i ciasteczka były boskie...





SOBOTNIE POWOŁANIE

9 08 2008

Zapraszamy na dwa kółka i line:). Już w sobotę…

Niech endorfiny będa a nami!

Niech endorfiny będa a nami!

A miało być tak pięknie. Tak pięknie jak wyżej. Ale niestety siły natury sprzysięgły się, i rozpłakało się niebo i zachmurzyły boskie skronie. Być może chodziło o stan mojego mieszkania. W związku z czym, aby przebłagać bogów, poświeciłam sobotę na porządki. No i od razu niedziela okazała się cudowna, niebo błękitne nademna a tesknota za rowerem we mnie… Cóż następnym razem posprzątam wcześniej, nie będzie pretekstu aby nam zepsuć relaksowanie, bo odpoczynek będzie jak najbardziej zasłużony.